~##~
Właściwie to nie wiem, dlaczego zaczęłam znowu prowadzić blog.
Nie jest to dla mnie w sumie nic nowego ani też nadzwyczajnego, bowiem pisałam już kiedyś.
Pisałam, ale... skończyłam.
Chciałam spróbować czegoś innego.
Nowej formy "życia".
Nigdy bowiem nie robiłam tak do końca na przekór wszystkim.
Nigdy, aż do tego roku.
Zaczęłam robić rzeczy do mnie niepodobne.
Urywać się z lekcji, wydawać pieniądze jak rozpuszczony bachor.
Chciałam spróbować czegoś innego.
Zobaczyć jak inne może być życie.
I wiecie co?
Szczerze żałuję.
Choć podobno lepiej żałować, że zrobiło się coś złego, niżeli, że się tego nie zrobiło.
Pewnie tak.
Ale, dzięki temu nauczyłam się czegoś dobrego i choć jeszcze nie wiem czego.
To pewnie niedługo znajdę odpowiedź.
A za błędy i tak ciągle płacę.
Więc czemu nie uczyć się na nich?
...
...chaos zwany moimi myślami...
...a podobno początki są najtrudniejsze...
~##~