12 marca 2010

Temat uciekł mi w nocy

       Wczoraj wieczorem miałam naprawdę świetny pomysł na temat notki... Ale to było wczoraj, przed godziną 23.45 i niestety w miarę tykania wskazówek zegarka ów świetny i może nie do końca niepowtarzalny pomysł na temat wyparował mi z głowy. Choć może to i lepiej. Będą w końcu inne, może nawet lepsze... W każdym razie nawet nie wiem, co dzisiaj napisać, dlatego może nie będę chwilowo snuć wywodów o czymś, czego i tak nikt by nie zrozumiał i napiszę coś przyziemnego, zwyczajnie prostego. Choćbym nie wiem jak mocno starała sobie przypomnieć o czym miałam dzisiaj napisać, to nic nie świta mi w tej mojej okrągłej główce. Miałam napisać pustej główce, ale przecież nie do końca ona taka pusta jest. No cóż, temat zawsze można wymyślić inny, aczkolwiek wczorajszy pomysł zginął pod presją entuzjazmu wywołanego wykonaniem nowego szablonu w kolorystyce odpowiadającej aktualnemu stanowi pogodowemu (a przynajmniej trzy dni temu jeszcze w takich barwach był świat, bo znów spadł śnieg). I niech was nie zmyli ten odcień tła - to jest zielony! Nie jakiś brąz, czy brudny beż. To jest bardzo szary odcień brudnej zieleni - w mojej interpretacji, idealnie odwzorowujący przedwiośnie. Brązowe odcienie, tło notek, linków czy ten ciemny brąz na nagłówku w moich oczach (dość wybrednej i niezbyt zaawansowanej graficzki komputerowej) świetnie komponują się z tym zielonym. Wiem, że szablon wygląda bardziej jak zapowiedź jakiegoś opowiadania czy coś, ale mnie się taki podoba i póki śnieg nie stopnieje i znów nie zaświeci słońce, szablonu nie zmienię! Do tego wczoraj udało mi się uradować moją niewiele młodszą ode mnie Siostrę, robiąc dla niej już dawno obiecaną tapetę z jej ulubioną postacią - Vincentem Valentine. Tapety nie pokażę, gdyż:
1) została zrobiona tylko dla mojej siostry na użytek domowy,
2) wykorzystałam w niej obrazek bez zgody jego autora. Brnąc dalej powiem tylko, że ostatnio poszukuję ciekawych autorów/ blogów, które chętnie poczytałabym w wolnej chwili, a które to zasiliłyby moją podstronę z linkami. Dodatkowo mam zamiar dzisiaj zrobić kompletną podstronę o autorce - czyli o sobie :D        Właściwie to nie wiem czego oczekuję po tym blogu. Może to zwyczajnie kolejny wybryk niesfornej nastolatki, a może jednak oznaka mojego uzależnienia od blogowania na Onecie.



2 komentarze:

  1. Dlaczego automatem?? heh.. Przepraszam, że nie odpisałam wcześniej, ale miałam tyle spraw na głowie:) Bardzo dziękuję za ocenę...Cieszę się, że chciało Ci się z samej siebie ocenić mojego bloga...Co do szablonu, to zamierzam go zmienić w najbliższych dniach:) ja używam interet explorer i u mnie nic nie ucina, dlatego dziękuję o info, że w innych przeglądarkach niestety tak się dzieje...Jeszcze raz dzięki:)
    i dodałam Cię do linków. Pozdrawiam;)

    [oryginalna data publikacji komentarza: 2010-03-13 13:20]

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Tobie dowiedziałam się, że w ogóle jest taka funkcja dodawania notek na czas:D:D Ale nie robię tak:D Codziennie piszę nową notkę:))

    [Oryginalna data publikacji komentarza: 2010-03-13 17:35]

    OdpowiedzUsuń