Wzięło mnie też na refleksje odnośnie minionych trzech lat liceum. To chyba był najdziwniejszy dotychczas okres w moim życiu. Robiłam, rzeczy o jakie nigdy bym się nie podejrzewała.
Tak jak dzisiaj. By ochłonąć nieco po pełnym zmagań i emocji dniu w szkole wybrałam się na spacer. W budce ze słodyczami (pod jednym z hipermarketów) kupiłam sobie mini pączki. Akurat to nie powinno nikogo zdziwić, jeśli oznajmię, iż czułam się lekko przybita, a ponadto uwielbiam słodycze. Jednak zdziwił mnie fakt, iż zamówiłam je z polewą truskawkową. Z tą polewą, której nie znoszę. Której unikam tak jak polewy czekoladowej. Nie lubię tych pospolitych, oklepanych smaków. A jednak. I nie wiem, co mnie podkusiło by zamówić dzisiaj mini pączki z polewą truskawkową, ale przyznam, że poprawiły mi humor. Były słodkie, może nawet aż za bardzo, choć może właśnie tego było mi trzeba.
Jednakże, świadomie nie zamówię tego po raz kolejny! Ja nie cierpię polewy truskawkowej. Zresztą czekoladowej też nie lubię.
Tak jak dzisiaj. By ochłonąć nieco po pełnym zmagań i emocji dniu w szkole wybrałam się na spacer. W budce ze słodyczami (pod jednym z hipermarketów) kupiłam sobie mini pączki. Akurat to nie powinno nikogo zdziwić, jeśli oznajmię, iż czułam się lekko przybita, a ponadto uwielbiam słodycze. Jednak zdziwił mnie fakt, iż zamówiłam je z polewą truskawkową. Z tą polewą, której nie znoszę. Której unikam tak jak polewy czekoladowej. Nie lubię tych pospolitych, oklepanych smaków. A jednak. I nie wiem, co mnie podkusiło by zamówić dzisiaj mini pączki z polewą truskawkową, ale przyznam, że poprawiły mi humor. Były słodkie, może nawet aż za bardzo, choć może właśnie tego było mi trzeba.
Jednakże, świadomie nie zamówię tego po raz kolejny! Ja nie cierpię polewy truskawkowej. Zresztą czekoladowej też nie lubię.